Przechadzałem się po naszych terenach. Nagle złapałem trop. Był mi nieznany a zarazem znany. Poszedłem w kierunku z którego dochodził zapach. Po kilkunastu metrach zobaczyłem ciemnoszarą waderę. Podszedłem do niej po cichu.
- Witaj. Co tu robisz?
<Qwerty?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz